Kontrowersje wokół Buyback i Squadron 42

Zacznijmy od tematu, który w ostatnich dniach mocno rozgrzał społeczność. Mowa o systemie Buyback i jego nagłych zmianach względem Squadron 42. CIG oficjalnie odcięło możliwość odkupywania stopionych pakietów z kampanią dla pojedynczego gracza. Według deweloperów, Squadron 42 od zawsze miał być oddzielną, samodzielną produkcją AAA. Dlatego możliwość jej chomikowania w systemie Buyback była po prostu błędem. Błąd systemu, który sugerował niedawno blokadę Buybacku na inne statki, został już rzekomo naprawiony. Warto o tym pamiętać, ponieważ pokazuje to nową strategię. CIG powoli szykuje się do premiery SQ42 i ostatecznie porządkuje kwestie dostępności tej gry.


Potęga Vanduuli i nowe wyzwania (Tactical Strike Groups)

Przejdźmy teraz do gęstego mięsa z testów patcha 4.8 na serwerach PTU. Wprowadzono tam nową, arcytrudną misję dla dużych grup graczy o nazwie Tactical Strike Groups. Wyzwanie to jest przeznaczone dla zgranych ekip liczących co najmniej siedem statków. Zadaniem głównym jest brutalny szturm na potężnie ufortyfikowaną bazę w systemie Nyx. Z przecieków datamine wiemy, że misja składa się z siedmiu niezwykle skomplikowanych faz. Obejmują one niszczenie rdzeni zasilających oraz walkę wewnątrz stacji za pomocą mniejszych statków. Na samym końcu czeka nas starcie z bossem. W plikach gry znaleziono ogromny statek Vanduul Mauler! To prawdziwy kolos, który odegra kluczową rolę w finale tej epickiej bitwy. Co więcej, małe statki zapuszczające się w okopy stacji będą narażone na poważne uszkodzenia dystorsyjne.


Drake Command Module i nowości w stoczni

Kolejny gorący temat to uwielbiany Drake Caterpillar i jego wyczekiwany od lat Command Module. Moduł dowodzenia nareszcie wylądował na serwerach PTU, przypięty na stałe do kadłuba. Co prawda, na ten moment nie da się nim jeszcze latać, ale można go już swobodnie zwiedzać. Wnętrze to wciąż wczesne stadium prac. Mimo to moduł posiada dwa pokłady, miejsca siedzące dla załogi oraz skromne zaplecze socjalne z łóżkami. Co więcej, w przeciekach pojawiły się nazwy zupełnie nowych statków. Najprawdopodobniej zobaczymy je podczas nadchodzącego DefenseCon lub wydarzenia ILW. Mowa o tajemniczym Aegis Tiburon, lekkim statku tankującym MISC Starlite oraz KRGR S65 Stingray. Skoro mowa o tankowaniu, deweloperzy znacznie przyspieszono tempo przetłaczania paliwa w dyszach i zmodyfikowali pojemność zbiorników.


XenoThreat powraca i ewolucja rzemiosła

Na serwerach ETF odpalono wreszcie testy zupełnie nowej iteracji wydarzenia Return of Xenothreat. Znana frakcja powróciła do systemu Stanton i bierze na cel statki obcych ras. Aktualny event składa się z pięciu równoległych misji najemniczych. Cztery z nich można spokojnie robić solo. Jednak atak na flagowego Idrisa XenoThreat to już poważne wyzwanie dla minimum dziesięciu pilotów. Ciekawostką jest też nowy system progresji w tym wydarzeniu. Wykonując zlecenia, odblokowujemy cenne nagrody. Obejmują one unikalne pancerze z serii Purgatory Camo oraz rzadkie schematy na komponenty statków. To świetnie łączy się z wprowadzonym niedawno systemem rzemiosła. Dodatkowo w plikach 4.8 znaleziono modyfikacje wagi wielu pistoletów i karabinów, a także usunięto ukryte bonusy z niektórych schematów produkcyjnych.

Nowy interfejs, kusza i zagadka Invictusa

Przeglądając kolejne Star Citizen nowości z patcha 4.8, na koniec zostawiłem dla was niezwykle ciekawe smaczki z plików gry. Przecieki sugerują bardzo potrzebne zmiany w interfejsie statków. Ekrany MFD zyskają wreszcie nowe i bardziej szczegółowe hologramy maszyn. Co więcej, pojawią się na nich dokładne gradienty uszkodzeń oraz wyraźne znaczniki trafień. To absolutnie potężny skok dla czytelności w trakcie zaciętej walki. W ulepszonym ekwipunku postaci nasze kombinezony wreszcie będą zwrócone we właściwą stronę. Jeśli chodzi o sprzęt bojowy, fani cichej eliminacji dostaną długo wyczekiwaną kuszę UltiFlex Novia. Z kolei nowy granat plazmowy Scorch zostawi po wybuchu niebezpieczny obszar na ziemi. Największą zagadką pozostaje jednak kwestia nadchodzących wydarzeń. Centrum kongresowe w grze oblepiono wyłącznie plakatami imprezy DefenseCon. Co bardzo dziwne, nigdzie nie ma ani słowa o tradycyjnym Invictus Launch Week. Drake najwidoczniej całkowicie przejmuje tegoroczne targi kosmiczne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *